- abcciaza.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Podejrzenie ciąży pozamacicznej - co robić?
Podejrzenie ciąży pozamacicznej - co robić?
Proszę o pomoc!
5 marca robiłam test z moczu, nic nie pokazało (jedna kreska). Ostatnia miesiączka trwała od 7 do 13 marca. 20 marca zrobiłam test z moczu pokazała się druga kreska. Nie była bardzo wyraźna, ale była. 23 marca pierwsze beta hcg wynik 2185 mlU/ml, kolejne beta hcg 27 marca wynik 2406 mlU/ml, kolejny test z moczu 23 marca dwie kreski bardzo wyraźne, kolejne beta hcg 27 marca 4292 mlU/ml. 31 marca wizyta u lekarza nie było widać nic na USG, stwierdził że na 100% jest to ciąża nieprawidłowa i podejrzewa ciążę pozamaciczną.
Dodam, że jak długo siedzę to boli mnie dół brzucha, ale jak położę się to ból przechodzi. Kolejne beta hcg 3 kwietnia wynik 3997 lU/l - wynik zrobiony w innym laboratorium, gdyż jest to Wielka Sobota, to laboratorium w którym robiłam jest nieczynne. Lekarz ponownie bada mnie na USG nie widać pęcherzyka. We wtorek mam się położyć do szpitala na laparoskopię bądź łyżeczkowanie...
Co mam robić? Proszę o radę. Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Podwyższone "ciążowe" beta-HCG oraz brak echa zarodka w jamie macicy w badaniu ultrasonograficznym pozwala postawić rozpoznanie ciąży pozamacicznej. W związku z tym, że jej pęknięcie grozi krwawieniem do jamy brzusznej, groźnego dla życia pacjentki, należy tę ciążę znaleźć i usunąć.
Podstawową metodą jest operacja laparoskopowa - krótka (1 godzina) operacja, pozostawiająca jedynie dwie centymetrowe blizny. Oprócz stwierdzenia i usunięcia ciąży pozamacicznej, pozwala ona ocenić narząd rodny i ewentualnie wykryć inne schorzenia mogące powodować zwiększone ryzyko ciąż pozamacicznych tj. endometrioza, zrosty itp.
Proponuję zaufać lekarzowi prowadzącemu i zgłosić się do szpitala w celu podjęcia odpowiednich działań. Naprawdę nie można pozostawić tego stanu samemu sobie, gdyż jak napisałem wyżej zagraża to Pani życiu.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.








Niestety okazało się, że lekarze mieli rację. Ciąża była umiejscowiona w jajowodzie, ale to był początek problemów.
Usunięcie 6mm zarodka, może to nawet nie była zarodek miało odbyć się metodą laparaskopową, niestety nie udało się, więc otwarto brzuch.
Po trzech dniach okazało się że z jajowodu z którego usunięto jajo wydobywa się krew do brzucha, natychmiastowa ponowna operacja, wyczyszczono wszystko z krwi, ale przy okazji usunięto jajowód. Konsekwencją tego jest zatrzymanie pracy jelit. Przewieziono mnie do innego szpitala, gdzie podjęto próbę ruszenia pracy jelit.
Jak to się skończy jeszcze nie wiadomo, kazano cierpliwie czekać...
Dodaj nowy komentarz