- abcciaza.pl
- Wszystkie artykuły
- Ryzyko znieczulenia dokanałowego
Ryzyko znieczulenia dokanałowego
Nie powinno być tak, że kobieta w ciąży, myśląc o porodzie, zamiast odczuwać radość z cudu narodzin, myśli o bólu, jaki ją czeka. Warto zadać sobie pytanie - dlaczego boli?
Pierwszy okres porodu to czas od regularnych skurczów do pełnego 10 centymetrowego rozwarcia, co zazwyczaj trwa od 6 do 12 godzin. Ból w tym okresie jest spowodowany rozwieraniem szyjki oraz rozciąganiem trzonu macicy i jest odczuwany dołem brzucha i w okolicy krzyżowej. Zachodzi w tym czasie impulsacja z Th10-L1.
Drugi okres porodu zaczyna się od pełnego rozwarcia i trwa do momentu wydania noworodka na świat (20-40 minut). Prócz bólów z korzeni nerwowych, takich jak w pierwszym okresie porodu, dołączają się bóle krzyża i nóg z L2-S1 oraz bóle z rozciągania krocza (S2-S4).
W momencie, gdy sposoby wyuczone podczas szkoły rodzenia już nie wystarczają, warto sięgnąć po pomoc medycyny, która oferuje znieczulenie przewodowe – w tym przypadku przede wszystkim znieczulenie zewnątrzoponowe.
Znieczulenie zewnątrzoponowe polega na podaniu do przestrzeni między ścianą kanału kręgowego a oponą twardą otaczającą rdzeń leku przerywającego przewodnictwo nerwowe. Lek ten, działając na nerwy rdzeniowe wychodzące poza kanał kręgowy, znosi ból. Nie oznacza to, że nic się nie czuje – dczuwalny jest tępy ucisk, co jest potrzebne do rozpoznawania momentu skurczów.
Czy zabieg ten jest w pełni bezpieczny dla matki i dziecka? Na pytanie odpowiada Prof. dr hab. Krzysztof Czajkowski Kierownik II Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, Szpital Kliniczny im. Ks. Anny Mazowieckiej.







Dodaj nowy komentarz